I chuj to wszystko strzelił. I znów jestem rozsypana na milion kawałków. Niby mogłam się tego spodziewać, niby wiedziałam, że tak będzie, a jednak nie umiem sobie z tym poradzić po raz kolejny. Pluję sobie w twarz, że pozwoliłam znów zagrać Ci na moich uczuciach i tak wielki żal do Ciebie bo, wiedziałeś ile to wszystko mnie kosztuje, a mimo to bez skrupułów mnie zabiłeś. Nie umiem wstać z tego miejsca, w którym jestem od trzech lat.
