środa, 19 września 2012

FUCK FUCK FUCK FUCK FUCK FUCK!!!!!!!!

Ja już tak dłużej nie potrafię. Nie potrafię jej już słuchać. Ona nie widzi, że mnie krzywdzi. Niech to się wszystko w końcu skończy. Czasem mam ochotę wrócić i zostać TAM na rok. Ciągle mi się to śni, że wracam, i że widzę twarze TYCH ludzi. Znowu mam ochotę uciec, uciec jak najdalej i na zawsze być już sama. Wolę żyć sama niż z ludźmi, którzy mnie otaczają.

poniedziałek, 17 września 2012

To już dawno zgasło. Nie mamy czego ratować. Muszę się z tym pogodzić. Smutne.

sobota, 15 września 2012

not special.

Zacznijmy każdy dzień od dobrej kawy, aby każde z nas mogło zyć na 100% nie robiąc niczego wbrew sobie :) "-Tak jestem szczęśliwa i brak mi tylko dzwoneczka na szyi, który by brzęczał nad Tobą gdy śpisz". Tyle w temacie.

czwartek, 13 września 2012

Decyzja.

Chciałam zostać na miejscu mimo, że łatwo żyć mi tam nie było. Decyzje podjęłam nagle pod przypływem negatywnych emocji. Nie potrafiłam już dłużej tęsknić, tak bardzo chciałam Cię zobaczyć, nawet wyjeżdżając tak ciężko było mi przekroczyć próg. Tak bardzo się bałam, że nie potrafiłam powstrzymać łez, tak bardzo chciałam tam zostać. JJ mnie powstrzymywali mimo, że miałam w ręce już torby, mimo to wróciłam. Zadzwoniłam najpierw do Ciebie, a potem do reszty. Nie mogłam się tak bardzo doczekać by usłyszeć Twój głos, by poczuć Twój zapach. I stało się wróciłam do domu, 14 godz po moim powrocie dowiedziałam się wszystkiego co się wydarzyło pod moją nieobecność i nagle, tak po prostu zostałam sama na środku tętniącej życia ulicy stojąc i patrząc się ślepo w przestrzeń. Nie potrafię sobie poradzić z tym wszystkim, terapeuta mnie irytuje, mama nie ufa, was, moich przyjaciół, nie ma. Zostałam sama na środku ruchliwej ulicy i czekam, aż pierdolnie mnie samochód bo, sama boję się podjąć jakąkolwiek decyzję. Znów zataczam krąg, znów jem krakersy i popijam jogurt oglądając kolejną komedię romantyczną. Tak bardzo się boję tej samotności...