Bardzo rzadko miewam sny. Może to dlatego, że tak późno chodzę spać. W każdym bądź razie sny to u mnie rzadkość, ale dzisiejszej nocy było inaczej. Przyśniłeś mi się, wiesz? Nie wiem dlaczego i nie pamiętam tego snu zbyt dokładnie, ale pamiętam Ciebie. Podejrzewam, że jest to spowodowane wiedzą, że Ciebie dla mnie i mnie dla Ciebie już nigdy nie będzie. Cholernie mi Ciebie brak, ale nie mogę być taką egoistką, przepraszam.