Jeżeli chodzi o moje relacje z płcią przeciwną to wygląda to mniej więcej tak "Stoimy oboje po kolana w wodzie, a prawda przyszła i ściągnęła nam spodnie.' Jestem dziwną osobą, zdaję sobie z tego sprawę. Nie tak łatwo uciec przed samym sobą. Szczególnie kiedy czeka mnie godzinny spacer w jedną stronę, żeby być tam gdzie chcę się znaleźć i trzy godzinna jazda autobusem. Kocham to :))))