Gubie sie w tym wszystkim. Nie wiem czy chce Ci znow zaufac. Czy chce ryzykowac kolejny raz? Boje sie, ze mnie zniszczysz, ale kto nie ryzykuje ten nie pije szampana. Jestes calym moim swiatem i tylko Ty potrafisz mnie tak wyprowadzic z rownowagi. Poniedzialkowa rozmowa znow namieszala mi w glowie. Nie chce o tym myslec co, bedzie jutro. Jak chcesz byc to badz, jesli nie to odejdz i nie wracaj.