czwartek, 15 lipca 2010


Nie będzie tutaj moich przemyśleń, przynajmniej nie w najbliższym czasie :). Dzisiaj z Adrianną na bugli w Katowicach, jestem opalona! Po raz pierwszy w życiu się opaliłam, a właściwie spaliłam, ale to nic,że wyglądam jak rak (lub burak-jak komu wygodniej), a moje nogi tal bardzo pieką jakby ktoś mi je włożył do ogniska :D

Słucham piosenki, która ma tyle lat co, ja i stwierdzam, że jest świetna :D *klik*

a teraz idę spać :D