idę oglądać step up'a
poniedziałek, 11 października 2010
Nawet nie wiesz jak bardzo zazdroszczę Ci tego pobytu w szpitalu. Może dla Ciebie to coś dziwnego, ale potrzebuję tego tak cholernie mi tego brakuję. Już się przyzwyczaiłam do co rocznego pobytu w tym szpitalu, jednym konkretnym na Ligocie. Może to dziwne, ale Zabrzański szpital przyprawia mnie o mdłości, a personelu Rudzkiego szpitala wręcz nienawidzę. I mimo to chcę znowu wejść o piątej rano na ten korytarz pachnący środkiem do dezynfekcji, do sali gdzie stoją trzy łóżka, najczęściej dwa puste, jedno zajęte, szafka obok każdego z nich. Białe ściany, popisany materac i umywalka ze środkami do dezynfekcji w "przedpokoju". Mogą mi nawet robić codziennie krzywą cukrową, ale chcę choć na kilka dni ponudzić się w szpitalu.