Już jutro o 8 zacznę wycieczkę przez drogi, na których tak dawno nie gościłam. Będziemy jechać 6 godzin tylko po to, abym znów mogła zobaczyć starych dobrych przyjaciół, chorego dziadka, zawsze wymagającą babcię, wrednego kuzyna i tego miłego wraz z dziewczyną, ciotkę kochającą tylko mówić "mój Adaś bla bla bla" i poczuć ten zapach, wyjątkowy zapach dzieciństwa. Tak dawno mnie tam nie było, aż momentami zastanawiam się czy Asia mnie pozna, a może to ja nie poznam jej? To przerażające. Będziemy miały tylko tydzień dla siebie. Oby tylko była w domu.
Od jutra będę dostępna pod adresem, którego dokładnie nie znam.
ul. Wrzesińska, Węgierki
kocham Poznań, kocham Wielkopolskę :)
Od jutra będę dostępna pod adresem, którego dokładnie nie znam.
ul. Wrzesińska, Węgierki
kocham Poznań, kocham Wielkopolskę :)