poniedziałek, 25 lipca 2011

Nieznajomy
Wspomnienia to wszystko co, mamy, ale nie za wszystkie jesteśmy wdzięczni...

Rozmowa, z kimś nieznajomym o 4 rano, na środku pola w samochodzie (o ile można to nazwać samochodem), o tym co, przeżyliśmy i jak bardzo bolało. Tak naprawdę się nie znamy i pewnie już się nie zobaczymy przez najbliższy rok, ale tak cholernie dobrze Cię rozumiem, chyba nie chcę wracać, a jeżeli już to chcę was zabrać ze sobą. Ciekawe co, by na to powiedziała mamuśka? :D


Wracanie 10 minut przed wstaniem ciotki do domu jest fajne, ale teraz będzie głupie gadanie co, robiliśmy przez całą noc razem, jeb.