czwartek, 13 października 2011

Jedyny odwyk, którego mi potrzeba to ten od Ciebie.

Cudowny wieczór, w moich ukochanych ramionach, z sokiem z liczi, leczem i papierosem, jednym, dwoma, trzema, całą paczką... Z Twoim zapachem na poduszce, z Twoimi ustami. Nie minęły nawet 24h, a ja już tęsknię. Kocham Cię kretynie!