poniedziałek, 6 lutego 2012

I'm not afraid to take a stand
Everybody come take my hand
We'll walk this road together, through the storm
Whatever of weather, cold or warm
Just let you know that, you're not alone
Holler if you feel like you've been down the same road



Znowu to robię. Siedzę po nocach i wymyślam przeróżne zakończenia naszej historii. Jedna złe, przykre, inne znów dobre, szczęśliwe. Skąd mi się to wzięło? wrrr (nie warcz!) Nie jestem pewna nawet naszego jutra, a co, dopiero dalszych losów. Boże, ostatnio bardzo często łapię się na tym, że często używam tego zwrotu mimo, że nie wierzę w Boga. Wracając do rzeczy zaczęłam spisywać naszą historię bardzo dokładnie, może inaczej zaczęłam spisywać swoją historię z Tobą jako głównym wątkiem. Jeszcze nie skończyłam i nie wiem czy kiedykolwiek skończę bo, jeżeli nie skończą z Tobą (a, że jesteś moim narkotykiem, ćpuni mają to, że ciężko zrywają z nałogiem, potrzebuję więcej i więcej) to owej opowieści nigdy nie zakończę. Mimo mojej niepewności nie chcę zamknąć tej historii, na pewno nie teraz. :) Nie jestem pewna Twoich słów mimo to wiem, że chcę w nie wierzyć. Nienawidzę kiedy kłamiesz. Kocham kiedy kłamiesz.